Rytuały w matematyce – czy są nam potrzebne?

W ostatnim czasie sporo emocji skupiało się na temacie prac domowych. Czy są one dobre, czy złe? Niosą ze sobą więcej korzyści, czy strat? Do stworzenia tego wpisu zainspirował mnie artykuł z czasopisma „charaktery”.

„Z motywacyjnego punktu widzenia rytuały i rutyny są ważnym, jeśli nie niezbędnym elementem dążenia do mistrzostwa w każdym działaniu wymagającym wysiłku.”

Zastanówmy się na początku po co?

Matematyka jest przedmiotem, który bez doświadczania może być tylko pozornie zrozumiany. Uczniowie podczas zajęć mogą kiwać głowami, ponieważ wydaje im się, że cały proces zachodzący na lekcji jest dla nich jasny. Gdy jednak przyjdzie moment pracy samodzielnej, okazuje się, że nie są w stanie rozwiązać zadania, czy przykładu, bądź w jego rozwiązaniu pojawiają się błędy.

Ale… jest to zupełnie zrozumiałe.

W matematyce jak w sporcie

Wyobraź sobie sportowca, który trenuje skok wzwyż. Przychodzi na pierwszy trening, obserwuje jak starsi koledzy pokonują spore wysokości. Wydaje mu się to zupełnie łatwe. Ustawić się w odpowiedniej odległości od zeskoku, przebiec, wybić się i to wszystko. Rzeczywistość okazuje się jednak inna, przy pierwszej próbie poprzeczka spada.

Za każdym udanym skokiem doświadczonego sportowca stoi mnóstwo złożonych treningów. Długich, mozolnych, opierających się na elementach, na które nie zwracamy nawet uwagi.

Trening-rytuał-rutyna.

Rutyna jest właściwie tym samym co rytuał. U sportowców trening zamienia się w rutynę. Są to czynności, które wydają się naturalne w dążeniu do celu.

Rytuały w matematyce

Wróćmy do naszej matematyki i prac domowych.

Lekcje są oczywiście przygotowane w ten sposób, aby dać możliwość do ćwiczenia, próbowania, popełniania błędów. Czas i lekcja nie jest jednak z gumy. 45 minutowe lekcje (u mnie 1,5h) niosą ze sobą pewne ograniczenia, szczególnie w licznych klasach.

Warto dodać też, że po jednym obliczonym zadaniu/przykładzie/ćwiczeniu, uczeń nie osiągnie mistrzostwa. Potrzeba wiele zadań, by dane zagadnienie opanować.

Jak zatem uczyć się matematyki?

Moim zdaniem codzienne małe rytuały mogą w tym pomóc.

„Efektywna realizacja celów wymaga wykształcenia mechanizmów kontroli działania, które polegają na tym, że niezależnie od okoliczności my robimy swoje. Potrafimy zignorować lub zwalczyć wewnętrzny, nakłaniający nas do lenistwa i odpuszczania sobie wewnętrzny głos (najczęściej to wcale nie jest nasze „prawdziwe ja”) i po prostu wykonać ukierunkowaną na cel czynność.”

Dlatego systematyczność w matematyce jest kluczem do sukcesu. Nie liczy się kiedyś, gdzieś, ileś, coś, tylko konkretne działania.

Wyobraźcie sobie ucznia, który codziennie ma poświęcić choćby 15 minut na zagadnienia, które pojawiły się na lekcji. Pierwsze dni na pewno będą dla niego ciężkie, ale po pewnym czasie ten rytuał zamieni się w coś oczywistego. W jeden z elementów każdego dnia.

I właśnie tym w moim odczuciu są prace domowe. Takim zalążkiem rytuału, który prowadzi nas do mistrzostwa.

„Jeśli naprawdę zależy nam na konkretnym celu, możemy „zrytualizować” działania, które się wiążą z jego realizacją, dzięki czemu nabiorą one statusu ważnych, priorytetowych i w pewnym sensie oczywistych do wykonania.”

Wprowadź rytuał od zaraz

Aby wspomóc moich uczniów w pracy nad małymi rytuałami, przygotowałam dla nich szablon do zapisywania swojej pracy nad konkretnymi zagadnieniami z matematyki.

Zapisywanie tego co zrobili, będzie pewnego rodzaju podsumowaniem swoich osiągnieć z danego dnia.

Ważne, aby wyraźnie podkreślić, że zadawana praca domowa ma czemuś służyć. Nie muszą być to zadania, może być to zapoznanie się z zagadnieniem, przećwiczeniem tego, co było omawiane podczas lekcji.

Wszystko co robimy należy robić z głową i umiarem. Pamiętajmy, że nadmiar, nawet w szczytnym celu – szkodzi.

——————————————

Artykuł „Rytuały i rutyny, czyli o przewadze ładu nad chaosem” dr Ewy Jarczewskiej-Gerc pochodzi z magazynu psychologicznego „charaktery”, nr 9 2020.

Komentarze

Dodaj komentarz

Odkryj więcej z MatEduAkcja

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej