Ostatnio bardzo mocno zapadła mi w pamięć pewna grafika, mówiąca o tym, że czasami wygrywamy, a czasami się uczymy. Myślę, że uczymy się przez cały czas, natomiast każda przeszkoda i trudność jest kolejnym schodkiem do sukcesu. Aby jednak mogło się tak stać, należy się zatrzymać i dać sobie chwilę na refleksję nad tym, co miało na to wpływ. Dopiero wtedy mamy szansę coś zmienić – uczyć się na błędach.

Odkąd pamiętam, rok szkolny kończę podsumowaniem. Celebrujemy wtedy najpiękniejsze momenty, ale pochylamy się też nad tym, co w danym roku nie wyszło. Z optymizmem sięgamy w przyszłość, snując plany o kolejnym roku szkolnym i zmianach, które powinny nadejść. 😉
Często okazuje się, że uczniowie z łatwością wypisują trudności, z którymi się mierzyli, natomiast nie dostrzegają swoich mocnych stron i sukcesów. Warto wtedy pomóc im je dostrzec.
Ostatni podpunkt „Chcę powiedzieć, że…” traktuję jako wolne wnioski. Miejsce na kilka słów do mnie. Uczniowie mogą napisać o tym, czy sposób prowadzenia zajęć im odpowiadał, czy tempo było dla nich w sam raz, ale też zostawić mi wiadomość. Zdradzę Wam tylko, że zawsze z łezką w oku czytam wszystkie miłe słowa, które się tam pojawiają. To też dla mnie, nauczyciela, piękny moment, który pokazuje, że… WARTO!
Zostaw odpowiedź